Jak zrobiłem to zdjęcie? Część 1 - Arkadiusz Jankowski - Photographer | Advertising Photographer | Warsaw

Jak zrobiłem to zdjęcie? Część 1

Postanowiłem rozpocząć nową serię postów, w których spróbuję przybliżyć Wam mój warsztat, opisać techniki fotograficzne oraz przykłady oświetlenia, które najczęściej stosuję, a także motywację, która za nimi stoi. Postaram się zawrzeć w moich tekstach jak najwięcej detali i szczegółowych informacji, tak abyście mogli przełożyć wiedzę zdobytą na tym blogu na praktykę podczas swoich własnych sesji.

Na początek omówię jedno z moich ostatnich zdjęć. Jest to portret, będący częścią składową edytorialu mojego autorstwa opublikowanego w magazynach Kaltblut i Lounge.

Edytorial nosi tytuł Velo i nawiązuje do mocnej, sportowej mody. Mój pomysł na zdjęcia polegał na pokazaniu modelki w silnych pozach w bardzo czystym i sterylnym otoczeniu, które miało zmieniać się w kolejnych ujęciach. Chciałem aby odbiorca poczuł moc i napięcie płynące ze zdjęć przemieszane z lekką nutą surrealizmu.

Sesję zacząłem planować na 4 tygodnie przed właściwymi zdjęciami. Jak przy większości moich edytoriali na początku skupiłem się na pozach i świetle, które miały być bazą każdej ze scen. Po dłuższych rozważaniach w mojej głowie pojawiły się pomysły na około 7-8 różnych setupów oświetleniowych oraz na 10 ustawień modelki, które chciałem wypróbować. Ze względu na tak dużą różnorodność koncepcji musiałem zrobić coś aby edytorial wyszedł spójny. Postanowiłem wykorzystać czerwony kolor jako łącznik pomiędzy poszczególnymi zdjęciami oraz wykorzystać jako rekwizyt turkusowy rower torowy Bianchi, który świetnie pasował do stylizacji i dodał pożądany efekt surrealizmu.

Gdy pracuję nad edytorialem próbuję nie skupiać się zbyt mocno na pojedynczej fotografii. Staram się myśleć o zdjęciach tak jakbym widział je w magazynie – jako serię wzajemnie uzupełniających się obrazów. Portret, który dziś omawiam miał znaleźć się pomiędzy kadrami z białym i szarym tłem, na których modelka została przedstawiona w dynamicznych ujęciach. Zdjęcie musiało być równowagą dla sąsiadujących fotografii. Aby uzyskać właściwy efekt wybrałem czerwone tło i 4 źródła światła, które pozwoliły mi doświetlić wszystkie istotne partie ujęcia oraz zbudować odpowiedni klimat.

Jako światło główne wykorzystałem lampę ze 120 cm octą, ustawioną z prawej strony aparatu, prostopadle do modelki i pochyloną około 20-30 stopni do dołu. Jak możecie zobaczyć na diagramie większa część octy znalazła się przed modelką. Wykorzystałem taki setup celowo – bazuje on na technice oświetlenia rembrandtowskiego. Brzeg modyfikatora działa tutaj jako główne źródło światła, zaś reszta powierzchni octy daje światło wypełniające, które subtelnie doświetla lewą część twarzy. Takie ustawienie pozwoliło mi uzyskać trójwymiarowość twarzy – prawa strona wyszła jasno z wyraźnym highlightem na kości policzkowej, lewa zaś chowa się w delikatnym cieniu, w którym widać wszystkie szczegóły. Przyjemną w odbiorze miękkość światła uzyskałem poprzez ustawienie octy w bardzo bliskiej odległości od twarzy modelki.

Światło wypełniające pochodzi z małej srebrnej blendy w kształcie okręgu, trzymanej przez mojego asystenta z dołu, po lewej stronie modelki. Blenda pozwoliła delikatnie wypełnić cienie na ciemniejszej stronie twarzy oraz pod brodą, a jej okrągły kształt zostawił ładny catchlight w oczach.

Światło kontrowe to kolejna lampa, ustawiona z tyłu po lewej stronie modelki. Wykorzystałem tutaj zwykły reflektor wyposażony w grid (lub jak to woli plaster miodu) o wartości 10 lub 20 stopni, który skupił wiązkę światła i pozwolił zaakcentować jedynie niewielki fragment twarzy.

Na koniec aby otrzymać bardziej trójwymiarowy wygląd zdjęcia zdecydowałem się na oświetlenie tła. Była to lampa, podobnie jak wyżej, wyposażona w reflektor z gridem (tym razem nieco większym – 20-30 stopni). Stosunkowo wąska wiązka światła pozwoliła na uzyskanie przyjemnego gradientu z hot spotem tuż poniżej ramion modelki.

Wszystkie lampy wykorzystane w tym zdjęciu to mało znane w Polsce Einsteiny marki Paul C Buff wraz z dedykowanymi modyfikatorami tej samej firmy. Do wyzwalania wykorzystałem Pocket Wizardy – modele Plus II i Multimax. Aparat to Canon 5D Mark III z obiektywem Canona 24-70 f/2,8L II. Więcej o sprzęcie, którego używam dowiecie się w kolejnych postach.

To wszystko na dzisiaj, dziękuję za przeczytanie tekstu i zapraszam do kolejnej części postów z tej serii!

Jeśli macie jakieś pytania pamiętajcie, że zawsze możecie się ze mną skontaktować – przez maila lub zostawiając komentarz pod postem.

~~

How I shot it? Part 1

Hi guys, I'm starting a new series of posts where I'll be writing about my photographic process, tools and lightning techniques that I usually use and the reasons why I choose them. Everything will be based on the actual photos from my portfolio. I'll try to describe everything as detailed as possible so you'll be able to gain some ready-to-use knowledge that could be brought into play during your own photoshoots.

So let's start! Today I'll discuss one of my latest works. It's a portrait from a fashion editorial that was published in Kaltblut and Lounge Magazines.

The whole story is entitled Velo and depicts strong, sporty fashion. The idea behind it was to show a female model in powerful poses in a very clean and sterile environment that would vary from image to image. I wanted a viewer to see power and tension with a little touch of surrealism. I started to plan the shoot 4 weeks in advance with clothing, poses and light to accentuate the strength of each scene respectively. In the end I came up with 7-8 lightning setups and 10 poses that I wanted to try out. With so many different ideas in my mind I had to somehow even everything out so the editorial will come out consistent. Therefore I used red color as a link to tie all the pictures together and the turquoise Bianchi track bike as a prop to match the sporty styling and to add desired surrealistic atmosphere.

When I shoot an editorial I always think about surrounding photos - as I would see the whole series in a magazine. The portrait picture was going to be placed between photos with white and grey backgrounds with some strong movement. The lightning in those photos was pretty soft and even but with nice contrast. I had to find a way to fit my portrait somewhere in between. It had to stand out properly and have enough tension to match the motion from the other shots. To get the right results I chose red background, which made the portrait pop out, and 4 light sources that lit all the important areas of the photo and build proper mood.

Key light was from a strobe equipped with 47-inch octabox, placed camera right, perpendicular to the model and tilted around 20-30 degrees down. As you can see in the diagram the most of the surface of the octabox was in fact in front of the model. I set it up this way so the model's face would be lit by the edge of the modifier, and the rest of the modifier's surface would work as a fill light. It's a variation of Rembrandt lightning. This technique brings out the shape of a face - the right side has some highlights whereas the left side is much darker. The nice soft feeling of the light was achieved by placing the octabox very close to the model's face.

Fill light was from a small round silver reflector, handheld by my assistant, from the left-bottom side of the model. It opened the shadows on the darker side of the face and on the neck. The circular shape of the reflector left a nice catch light in the eyes.

Rim light was another strobe placed back left. I aimed it directly to the face and I used a narrow grid (10 or 20 degrees) so the light lit only a small area of the model's face and accented the cheek.

Finally to achieve more 3D look I used a background light. It was a strobe with a grid (20 or 30 degrees). The short light falloff allowed me to create a nice gradient with a hot spot under the model's shoulders.

All the lights used in this setup were Paul C Buff Einsteins, equipped with PCB modifiers and triggered with Pocket Wizards Plus II and Multimax. I used Canon 5D Mark III camera with a Canon 24-70 f/2.8L II lens. I’ll write more about photo gear in some following posts.

That's all for now guys, thank you for reading and stay tuned for the next part of this series!

If you have any questions remember that you can always get in touch with me - either via an e-mail or by leaving a comment under the post.