Jak zrobiłem to zdjęcie? Część 3 - Arkadiusz Jankowski - Photographer | Advertising Photographer | Warsaw

Jak zrobiłem to zdjęcie? Część 3

Mam nadzieję, że podobały się Wam 2 ostatnie posty przybliżające proces powstawania moich zdjęć.

Fotografie, które dotychczas omawiałem, pomimo zastosowania kilu źródeł światła były dość proste technicznie i nie wymagały zbyt dużych nakładów pracy. Można powiedzieć, że najważniejszą rolę na tych zdjęciach odgrywała modelka, tło zaś było jedynie dodatkiem, do którego nie przywiązywaliśmy zbytniej uwagi.

Dziś chciałbym pójść o krok dalej i rozłożyć na czynniki pierwsze jedną z moich fotografii, która jest nieco bardziej złożona. A to za sprawą kompozycji składającej się z dwóch, równie ważnych planów, oraz dużej powierzchni, na której przyszło mi pracować. Zdjęcie to powstało jako projekt personalny i zostało później opublikowane (wraz z innymi ujęciami zrobionymi podczas sesji) w charakterze edytorialu modowo/lifestyle’owego w magazynie Chasseur.

Sesję planowałem przez dość długi czas. Głównym problemem, który pojawił się na etapie przed-produkcyjnym była lokacja. Zależało mi na klubie bokserskim z pełnowymiarowym, podwyższonym ringiem. Miejsce musiało być także odpowiednio duże aby dało się w nim swobodnie ustawić sprzęt i robić zdjęcia w szerokich kadrach. Na szczęście po kilku tygodniach poszukiwań udało się znaleźć idealne wnętrze i można było zabrać się za realizację projektu.

Inspiracją do sesji był film Fight Club z Bradem Pitem. Na zdjęciach chciałem stworzyć klimat klubu bokserskiego, w którym unosi się zapach potu, gdzie czuć przestrzeń, a fotografowany bokser otoczony jest przez worki treningowe i ring. Zarys omawianego kadru powstał w mojej głowie jeszcze na długo przed znalezieniem lokacji. W związku z tym, gdy dowiedziałem się w jakim wnętrzu przyjdzie mi pracować musiałem odpowiednio przerobić mój pomysł, tak aby dostosować go do warunków panujących w klubie bokserskim.

Zacznijmy od tła, które w przypadku tego zdjęcia jest bardzo istotne. Tworzy ono klimat i przestrzeń, w którą wkomponowany jest model. Klub był bardzo wysoki (około 8 metrów) i miał w części przeszklony dach. Światło zastane padało więc z góry i było mocno rozproszone, przez co wnętrze wydawało się bardzo płaskie i jasne. Kolorystyka klubu także pozostawiała wiele do życzenia. Ściany i ring miały intensywny, błękitny odcień, podłoga zaś czerwony i zielony, co kłóciło się ze stylizacją modela, w której dominowała czerń przełamana dodatkami w żółtym i białym kolorze.

Aby ujednolicić scenę i wyciągnąć wizualnie postać na pierwszy plan zastosowałem dużą ilość dymu. Rzadki, rozproszony na całej powierzchni kadru dym, zachowuje się jak lekka poranna mgła - skutecznie zmniejsza kontrast, a co za tym idzie również nasycenie kolorów. Gęsty dym z kolei doskonale łapie światło min. pozwala uchwycić na zdjęciach kolory pochodzące od filtrów efektowych nałożonych na lampę.

Dymiarkę obsługiwał mój asystent: zaczynał dymić w rogu sali, w lewej części kadru, następnie powoli przemieszczał się wzdłuż ściany z lustrem w prawą stronę, by skończyć w połowie ringu, za którym mógł się schować. Dym rozpraszany był równomiernie wypełniając całą przestrzeń między ścianą z lustrem, a modelem, i jedynie w ostatniej fazie dymienia, w prawej części kadru, pojawiała się jego większa ilość.

Mając tak dobrze przygotowane tło, które zostało skutecznie pozbawione kontrastu i intensywnych kolorów mogłem skupić się na ustawieniu światła.

Model został oświetlony 3 źródłami światła. Światło główne (1) to lampa wyposażona w 90 cm octabox z gridem zamontowana na statywie typu boom i świecąca z góry pod kątem około 45 stopni. Jej światło padało na modela oraz na worek treningowy znajdujący się po jego lewej stronie. Światło wypełniające (2) to mała, okrągła, srebrna blenda trzymana przez mojego asystenta z dołu, po prawej stronie modela. Otworzyła ona cienie powstałe przez padające z góry światło główne oraz zostawiła przyjemne catchlighty w oczach. Światło kontrowe (5) to lampa z reflektorem z przymocowaną folią efektową Lee w kolorze Tokyo Blue (podwójnie złożoną dla wzmocnienia koloru). Lampa została ustawiona na statywie tuż po prawej stronie kadru. Reflektor był wysłonięty czarnym ekranem i skierowany do dołu - tak, aby światło padało tylko na prawą, tylno-boczną część ciała modela oraz na fragment najbliższego worka treningowego. Dzięki dużej ilości dymu w tej części kadru, udało się uzyskać efekt niebieskiej poświaty o intensywnym kolorze, która dobrze współgra ze spranym odcieniem błękitnej ściany w tle i wyciąga wizualnie modela na pierwszy plan.

Światło wypełniające (6) to lampa z węższym reflektorem ustawiona na c-standzie na wysokości około 4,5 metra, wysłonięta czarnym ekranem i skierowana w środek ściany w tle kadru. Światło to pozwoliło wydobyć z mroku ring i salę, a także dodało przestrzeni w centrum zdjęcia - za modelem i workami treningowymi. Dzięki czarnemu ekranowi udało mi się odseparować światło wypełniające 2 plan, od 1 planu w którym znajdował się model.

Kickery (3 i 4) zostały dodane na koniec. Były to lampy wyposażone w stripboxy z gridami, na które założyłem dodatkowo folię cto ½ (firmy Lee Filters) aby zaakcentować cieplejszym światłem lewą stronę worków treningowych. Zabieg ten sprawił, że fotografia stała się bardziej trójwymiarowa i czuć w niej więcej przestrzeń.

Wszystkie lampy wykorzystane do zdjęcia to Einsteny firmy Paul C Buff z dedykowanymi modyfikatorami, zasilane z sieci 230V oraz z battery packów Vagabond Mini™ Lithium. Lampy wyzwalałem Pocket Wizardami – modele Multimax i Plus II. Aparat to Canon 5D Mark III z obiektywem Canona 24-70 F/2.8L II.

Jeżeli macie jakieś pytania, albo chcielibyście podyskutować na tematy związane z fotografią, zapraszam do pisania komentarzy na platformie Disqus lub do kontaktu mailowego.

~~

How I shot it? Part 3

I hope that you enjoyed the last 2 posts about my photographic process.

Photographs that I’ve discussed so far, despite the multiple light sources were technically quite simple and didn’t require much work. You could say that the model played the most important role in these pictures; the background was only an addition, to which we didn’t pay much attention.

Today I would like to go one step further and discuss one of my more complex photos. The chosen picture has two equally important planes and was made on location in a large boxing club. The photograph was taken as a part of a personal project and was later published (together with other shots taken during the session) as a fashion/lifestyle editorial in Chasseur Magazine.

I was planning this shoot for quite some time. The main problem that occurred during the pre-production process was the location. I wanted a boxing club with a full-sized, elevated ring. Place had to be sufficiently large to give me enough space to set up the equipment and take wide-angle photos. Fortunately, after a few weeks of location scouting, I found a perfect interior and I could get on with the project.

My main inspiration for the shooting was the Fight Club movie with Brad Pitt. In the pictures I wanted to create a feeling of a dark, spacious boxing club, with a smell of a sweat in the air, and a boxer surrounded by punching bags and a ring. I had created this concept in my head a long time before I found the right location. Therefore, when I saw the interior of the boxing club I had to redo my idea to properly adapt it to the new conditions.

Let's start with the background, which is very important in this image. It creates an interesting space for the model and a mood that emphasizes the story behind the picture. The interior of the club was very high (about 8 meters) and had a partially glass roof. Thus the ambient light was falling from the top and was highly diffused, making the interior look very flat and bright. The colors of the club didn’t look well either. The walls and the ring had an intense blue hue, whereas the floor was red and green. Such colors didn’t suit the styling, which was dominated by blacks mixed with a bit of yellow and white.

To unify the scene and visually bring the model to the foreground I used large amount of smoke. Thin smoke, evenly distributed over an entire frame, behaves like a light morning fog – it reduces the contrast and color saturation very well. Thick smoke, on the other hand, catches the light perfectly – it allows capturing colors coming from effect filters installed on a strobe.

My assistant handled a smoke machine. He began to smoke in the corner of the gym, on the left side of the frame, then slowly moved along the wall with a mirror to the right side, and finished in the middle of the ring, behind which he could hide. The smoke dispersed evenly filling the entire space between the wall with a mirror, and the model leaving a thicker cloud only at the right side of the frame.

After the scene was prepared for the shoot (it had less contrast and saturation in the background due to the smoke) I could focus on the lightning setup.

The model was lit with 3 light sources. As a main light (1) I used a strobe equipped with the 90 cm octabox with a grid mounted on an overhead boom. The lamp was tilted down at an angle of about 45 degrees. It lit the model and the punching bag on his left side. Fill light (2) was small, silver, round reflector handheld by my assistant from the right, bottom side of the model. It opened the shadows caused by the main light and left nice catchlights in the eyes. As a rim light (5) I used another strobe with a standard reflector and Lee Filters foil in the Tokyo Blue color (double folded for color enhancement). The lamp was placed on the right, just outside the frame. I directed it downwards and flagged with a black cutter - so the light fell only on the right lateral/back side of the model and the right side of the nearest punching bag. Due to the large amount of smoke in this part of the scene, I managed to get the effect of the saturated blue haze. It worked well with the washed-out background and helped to visually bring the model to the foreground.

Fill light (6) came from a strobe with a narrower high output reflector. The lamp was installed on a c-stand at a height of about 4.5 meters, flagged with a black cutter and aimed at the center of the wall in the background of the photo. This light allowed me to open the shadows in the background and illuminate the ring. It added also more depth to the center of the shot – behind the model and the punching bags. Thanks to the black cutter I was able to isolate the background light from the foreground.

Kickers (3 and 4) were added at the end. I used strobes equipped with stripboxes and grids. Additionally I used ½ CTO filter (from Lee Filters) to accentuate the left side of the punching bags with a warmer light. This made the picture look more three-dimensional.

All the lights used in this setup were Paul C Buff Einsteins, equipped with PCB modifiers, powered from a 230V network and Vagabond Mini ™ Lithium battery packs. I triggered the strobes with Pocket Wizards Plus II and Multimax. I used Canon 5D Mark III camera with a Canon 24-70 f/2.8L II lens.

If you have any questions, or if you would like to discuss some other topics related to photography, leave me a comment on Disqus or write an e-mail.